Gazeta.pl:
„– Po Kapuścińskim zostaną jego książki, a więc dzieło, wybitne dzieło, to nie ulega wątpliwości. Ale ponieważ był człowiekiem wybitnym pisanie książek o kimś takim ma głęboki sens i bardzo dobrze, że taka książka się ukarze – mówił szef Instytutu Pamięci Narodowej.”
Można mieć złe zdanie o Januszu Kurtyce. Ale aż tak złe, żeby zakładać, nieznajomość ortografii nawet w mowie?

